Film Jamesa Mangolda przedstawia prawdziwą historię jednego z największych ikon muzyki, Boba Dylana, w którego wciela się Timothée Chalamet, wykonując także wszystkie utwory pojawiające się w filmie.
Na początku lat 60. XX wieku młody, utalentowany muzyk z Minnesoty przybywa do nowojorskiego West Village, by spotkać swojego idola, Woody’ego Guthriego (Scoot McNairy). Jako 19-latek szybko zdobywa uznanie na scenie folkowej, jednak wkrótce zaczyna szukać własnej drogi artystycznej. Podejmuje śmiały i kontrowersyjny krok, który nie tylko zmieni jego życie, ale także wpłynie na kształt całego świata muzyki.